Pomóż uratować mojego męża

Zbiórka potrwa do 29 września 2026 Pomóż uratować mojego męża

Data rozpoczęcia: 2026-09-29
Data zakończenia: 2027-01-31
Organizator: Anna Osięgłowska
Link: https://www.siepomaga.pl/lech-osieglowski

Złośliwy nowotwór zaatakował i próbuje odebrać życie ukochanemu mężowi, tacie i przyszłemu dziadkowi❗️RATUJ!

Mój mąż zawsze był opoką dla całej naszej rodziny – silny, troskliwy i pełen życia. Dzisiaj to on potrzebuje pomocy, jakiej nigdy wcześniej nie musiał prosić. Diagnoza spadła na nas jak wyrok: mięsak pleomorficzny G3. To niezwykle agresywny, złośliwy nowotwór tkanek miękkich i kości, który rozwija się w zastraszającym tempie.
Nasz świat zawalił się w jednej sekundzie. Stopień złośliwości G3 oznacza, że nie mamy czasu do stracenia. Nowotwór jest bezwzględny, a każda doba, każdy tydzień opóźnienia działa na naszą niekorzyść. Mąż podjął tę nierówną walkę z ogromną odwagą – chce żyć, chce być ze mną i cieszyć się każdą wspólną chwilą. Sama determinacja jednak nie wystarczy, by pokonać tak potężnego wroga.
Obecnie mąż przechodzi wyniszczającą chemioterapie. Leczenie odbywa się w specjalistycznym ośrodku w Warszawie. Każdy wyjazd to dla nas ogromne przedsięwzięcie logistyczne i finansowe. Musimy tam podróżować regularnie, co 3 tygodnie.
Sam pobyt w szpitalu to tylko część walki. Podczas każdego cyklu musimy opłacić 3 dni pobytu w hotelu na miejscu, koszty transportu do Warszawy oraz specjalne wyżywienie. Te stałe, powtarzające się co kilkanaście dni wydatki w połączeniu z kosztami leków całkowicie zrujnowały nasz domowy budżet.
Przed nami długa i niezwykle kosztowna droga. Środki z tej zbiórki zostaną przeznaczone na:
• Koszty logistyczne leczenia: regularne dojazdy do Warszawy i opłacenie hoteli podczas 3-dniowych pobytów,
• Lekarstwa, specjalistyczne odżywki oraz wsparcie osłabionego chemioterapią organizmu,
• Konsultacje u światowej klasy specjalistów i szybką diagnostykę,
• Rehabilitację, która pozwoli mężowi zachować siły do dalszej walki.
Rak próbuje odebrać mi najukochańszą osobę, a ja nie mogę pozwolić, by barierą w tej walce były pieniądze. Z całego serca, ze łzami w oczach, błagam Was o pomoc.
Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, to pokrycie kosztów kolejnego wyjazdu do Warszawy, szansa na ratunek i nadzieja, której tak bardzo teraz potrzebujemy. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, proszę, udostępnij tę zbiórkę dalej. Pomóż mi uratować mojego męża!

Zobacz wszystkie zbiórki Dodaj zbiórkę