godz. 18.00, hala Trapez
ul. Z. Starego 1
Puchar Polski
Duża sala parter; projekcje cyfrowe
godz. 13.00, 14.30 i 16.15 "Alvin i wiewiórki 3"
Familijny/animacja/muzyczny, USA, 2011, 88 min.
Kategoria wiekowa: bez ograniczeń; polski dubbing
godz. 18.00 "W ciemności"
Dramat, Niemcy/Kanada/Polska, 2011, 145 min.
Kategoria wiekowa: od 15 lat
godz. 20.45 "Rzeź"
Dramat, Niemcy/Francja/Polska, 2011, 79 min.
Kategoria wiekowa: od 15 lat; napisy
Bilety do nabycia w kasie CKiS przy ul. Narutowicza 69 w godz. od 8.00 do 21.00 oraz na godzinę przed seansem. Tel. 65 / 529 92 70
Ceny biletów:
- od poniedziałku do czwartku 15 zł i 13 zł ulgowy (do lat 13)
- od piątku do niedzieli i w święta 18 zł i 16 zł ulgowy (do lat 13)



Galeria MBWA
ul. Leszczyńskich 5
Matylda Halkowicz
Edukacja
W latach 2007-2009 studia uzupełniające w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, Kierunek Grafika Projektowa. W latach 2004-2006 studia na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego, Kierunek Grafika, ukończone z tytułem licencjata sztuki
Wystawy indywidualne
2011/2012 Wrzeciona snu, Galeria CKiS „Wieża Ciśnień” w Koninie, MBWA Leszno, Poznańska Galeria Nowa, Stowarzyszenie Twórcze NOWA NOWA, Poznań
2010 Salted Candy 2010, Poznańska Galeria Nowa, Stowarzyszenie Twórcze NOWA NOWA, Poznań
2008 Wystawa plakatów w galerii outdorowej Enkredibo Freelight Rondo Kaponiera, Poznań
Wystawy zbiorowe
2010 Remake, wystawa zbiorowa artystów Salted Candy 2009-2010, Galeria CKiS „Wieża Ciśnień” w Koninie
2010 20 lat pod łóżkiem, Galeria Azyl Art, Gorzów Wielkopolski Remake, wystawa zbiorowa artystów Salted Candy 2009-2010, Poznańska Galeria Nowa, Stowarzyszenie Twórcze NOWA NOWA, Poznań
Laska, Galeria Sandra, Poznań
2008 Majtki, Galeria Sandra, Poznań
2006 Czynności kobiece, Dekoratornia, Gorzów Wielkopolski
Wyszywam autoportrety. Autoportrety ekstatyczne, histeryczne, rozpaczliwe i radosne. Z zadartym nosem, otwartymi ustami, kłębiącymi się włosami, strumieniami łez, wyszczerzonymi zębami. Czasami poprzez multiplikację i nawarstwienie tworzę „mutanty” posiadające wprawdzie moje cechy, ale prawie doszczętnie zatracone w gąszczu przecinających się linii. Powstają postacie będące skrzyżowaniem człowieka ze zwierzęciem, kobiety i mężczyzny, gdzieś na styku, gdzieś gdzie konstytuuje się tożsamość. Wyszywam ręcznie i na maszynie, pojedyncze „obrazy” i patchworki. Wyszywam na tkaninie lub papierze, nicią lub bez. Prowadzę igłę intuicyjnie, pozwalam zaskakiwać się nici, nie obcinam jej gdy kończy się linia, prowadzę ją dalej, do momentu w którym wyznaczy mi koniec, tworząc z lewej strony ciemny punkt, supeł. Czasem rysuję i odbijam, kalkuję i doczepiam coś do obrazka np. włosy. Lubię jak coś się rusza i wtedy animuję. Z pojedynczych elementów buduję obiekty. Spontanicznie powstają „ołtarze”, „widoczki” i pudełka.
Wyszywając, uspokajam się. Powtarzalne ruchy igły wprowadzają mnie w stan ukojenia, ukołysania, ale bez utraty przytomności. Jest to rodzaj transu, coś co szczególnie lubię, kiedy udaje mi się uzyskać stan głębokiego spokoju – wynikającego z oderwania od rzeczywistości i koncentracji na automatycznej, zapętlającej się czynności.
Wyszywam i rysuję o sobie, o tym co jest mi najbliższe, o uczuciach, o wspomnieniach, snach, marzeniach i fantazjach, o rzeczach, które lubię i których się boję. Najpierw wymyślam, potem zaczynam „robić” prace, ostatecznie prawie wszystko zmieniam, bo wiele podpowiada mi narzędzie. Tytuł nadaję na końcu.