Czwartek, 17 Maja 2012, Imieniny obchodzą:
Spór o kanapę ciągnął się w sądzie niemal przez trzy lata. Zakończył się wygraną właścicielki mebla. Koszty procesu były jednak większe niż wartość przedmiotu, o który toczyła się sprawa. To tylko jeden z problemów, jakimi zajmuje się miejski rzecznik konsumentów w Lesznie. Co roku jest ich więcej.
Adam Pietrzykowski jest miejskim rzecznikiem konsumentów od ponad roku. Tacy jak on urzędnicy przyjmują w każdym powiecie. Nie wszędzie pracują jednak na cały etat. Za to rzecznik w Lesznie pracą mógłby się podzielić, bo spraw, jakimi się zajmuje, wciąż przybywa.
W 2009 roku Pietrzykowski podjął 136 interwencji, w 2010 – 160, a w 2011 – 165. Osiemdziesiąt procent z nich zakończyło się po myśli konsumenta.
Rzecznik udziela też porad prawnych. W minionym roku było ich aż 1356.
– Konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw, dlatego spraw, z jakimi się zgłaszają, jest coraz więcej – mówi Adam Pietrzykowski.
Najwięcej interwencji dotyczy wadliwego obuwia. Ale przybywa też niezadowolonych z usług sieci telefonii komórkowej i firm dostarczających internet. Do rzecznika trafiły ostatnio m.in. skargi na znanego w Lesznie dostawcę netu, który pobiera od klientów karę pieniężną w wysokości 500 zł za rezygnację z umowy. Zdaniem Pietrzykowskiego, nie ma prawa tego robić. Dwie sprawy wobec tej firmy zakończyły się na korzyść konsumentów i nie musieli płacić. Trzecia jest w toku.
Wśród podejmowanych przez rzecznika spraw są także niekorzystne dla konsumentów umowy kredytowe oraz nieudane wyjazdy wakacyjne, kiedy to okazywało się np., że hotel w ciepłym kraju w rzeczywistości wygląda inaczej, niż był opisany w katalogu.
Jeśli interwencja rzecznika nie przynosi skutku, wtedy wnosi on sprawę do sądu. W zeszłym roku było ich 30.
– Konsument występuje wówczas w roli świadka – tłumaczy Pietrzykowski.
Najdłużej ciągnęła się rozprawa o kanapę. Mieszkanka Leszna kupiła skórzany mebel, który po jakimś czasie zaczął się wycierać. Sprzedawca nie uznał reklamacji. Sąd orzekł, że kanapę ma wymienić lub oddać pieniądze. Ale właściciel sklepu złożył apelację. Powoływano aż trzech biegłych i proces ciągnął się przez trzy lata.
– Uprzedzam o tym konsumentów, namawiam do ugody, bo to najszybsza i najtańsza forma rozstrzygania sporów. – dodaje Pietrzykowski.
Miejski rzecznik konsumentów pełni dyżury w poniedziałki w godz. 12-17 oraz wtorki, środy i czwartki w godz. 10-14.
Autor: lm; Fot. E. Baldys

Konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw i coraz częściej zgłaszają się do swojego rzecznika Adama Pietrzykowskiego.
Leszno. Rozwiń skrzydła / Leszno. Spread your wings
Regulamin komentowania w serwisie www.leszno.pl
© 2010 Leszno.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja strony internetowej: Studio Fabryka
www.LESZNO.pl Nasze miasto Gospodarka Turystyka Kultura Sport
Komentarze: 0